Oto co odkryli badacze — i co zmienia wszystko:
Estrogen wpływa nie tylko na uderzenia gorąca i nastrój.
Estrogen uruchamia produkcję kolagenu —
czyli realnych „materiałów budulcowych”, których Twoje ścięgna potrzebują, aby się regenerować.
Bez estrogenu organizm przestaje wytwarzać kolagen,
którego ścięgna potrzebują, aby się odbudować i pozostać silne.
Gdy poziom estrogenu spada w menopauzie, ścięgna dosłownie nie dostają materiałów potrzebnych do naprawy.
Dlatego właśnie:
✚
Sam odpoczynek nie działa
(to jak ekipa budowlana bez materiałów — ścięgna nie odbudują się bez „cegieł”)
✚
Fizjoterapia może nie wystarczyć
(zmuszasz przeciążone tkanki do dalszej pracy, mimo że nadal nie mają z czego się regenerować)
✚
Zastrzyki przeciwbólowe nie rozwiązują problemu na dłużej
(mogą chwilowo maskować ból, ale nie usuwają przyczyny)
✚
Suplementy kolagenowe często nie dają oczekiwanego efektu
(organizm rozkłada je trawiennie i nie trafiają one bezpośrednio tam, gdzie są potrzebne)
To nie Twoje biodro „się poddało”.
Ono po prostu czeka na materiały budulcowe, które przestały docierać.